Unia Europejska uruchomiła program SAFE UE (Security Action for Europe) – instrument o wartości do 150 mld euro, którego celem jest przyspieszenie zakupów sprzętu wojskowego i wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego.
Dla Polski to szczególnie ważna informacja. Według dostępnych informacji rynkowych Polska może być największym beneficjentem programu, z potencjalną pulą sięgającą nawet ok. 40–45 mld euro w formie preferencyjnych pożyczek przeznaczonych na finansowanie zamówień obronnych.
To nie jest konkurs grantowy. To realne pieniądze, które trafią do firm poprzez kontrakty przemysłowe.
A to oznacza jedno: kompozyty w przemyśle obronnym będą potrzebne bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.
Program SAFE UE ma wzmocnić europejski przemysł i skrócić łańcuchy dostaw. Państwa członkowskie otrzymują finansowanie na wspólne zamówienia sprzętu wojskowego, a środki mają trafiać przede wszystkim do producentów działających w Europie.
Dla polskich firm oznacza to:
W kontekście hasła „łańcuch dostaw obronność Polska” SAFE może stać się impulsem do trwałego wzmocnienia krajowego przemysłu.
Produkcja dronów i systemów bezzałogowych w Europie rośnie bardzo dynamicznie. Kompozyty są tu kluczowe ze względu na:
To jeden z najbardziej perspektywicznych segmentów dla polskich producentów struktur kompozytowych.
Redukcja masy pojazdów przy zachowaniu odporności to jedno z kluczowych wyzwań współczesnej obronności. Kompozyty w przemyśle obronnym wykorzystywane są m.in. w:
Tu pojawia się przestrzeń dla wyspecjalizowanych MŚP.
Kompozyty zapewniają przezroczystość elektromagnetyczną i odporność środowiskową, dlatego znajdują zastosowanie w:
Polski Klaster Technologii Kompozytowych skupia firmy o bardzo zróżnicowanych kompetencjach – od projektowania, przez produkcję, po kontrolę jakości i badania.
Program SAFE UE może być dla klastra:
W obszarze łańcucha dostaw obronność Polska pojedyncza firma ma ograniczoną siłę przebicia. Konsorcjum kilku podmiotów – już zupełnie inną.
SAFE premiuje skalę, zdolność produkcyjną i stabilność dostaw. To oznacza, że liczy się:
Żadna firma nie musi mieć wszystkiego sama. Ale razem możemy stworzyć kompletną ofertę.
To nie jest projekt krótkoterminowy. To budowanie pozycji na lata.
Jeżeli Polska może pozyskać z SAFE nawet około 40–45 mld euro finansowania na zakupy obronne, oznacza to ogromny strumień zamówień przemysłowych w nadchodzących latach.
Pytanie nie brzmi:
czy rynek urośnie?
Pytanie brzmi:
czy polskie kompozyty będą częścią tego wzrostu?
Dla firm zrzeszonych w Polskim Klastrze Technologii Kompozytowych to moment, w którym warto myśleć strategicznie:
Program SAFE UE może być największym impulsem przemysłowym dla sektora kompozytowego w Polsce od wielu lat.
Ale tylko wtedy, gdy zadziałamy wspólnie.
Firmy z sektora materiałowego, przemysłowego i budowlanego z Małopolski stoją dziś przed wyzwaniem efektywnego wykorzystania…
Współczesne konflikty zbrojne oraz rosnące wymagania operacyjne stawiają przed wojskowymi technologiami coraz trudniejsze zadania. Lekkość,…
W dyskusjach o nowych materiałach, technologii czy recyklingu często pojawia się proste pytanie: czy to…
Innolink dla branży technologicznej otwiera nową przestrzeń do wymiany wiedzy Innolink dla branży technologicznej to…
Nanotechnologia w kompozytach: czyli jak nanotechnologia coraz mocniej wchodzi do branży materiałów kompozytowych Rozwój materiałów…
Bez zaplecza badawczego nie ma dziś rozwoju branży nowoczesnych kompozytów Polska branża nowoczesnych kompozytów coraz…